Imię  
Wiek 39 lat
Mieszkam Polska, Zbąszynek 
Stan cywilny Kawaler 
Czy mam dzieci Nie mam 
Czy chcę mieć dzieci  
Wykształcenie Wyższe niepełne 
Budowa ciała Normalna 
Kolor oczu Niebieskie 
Stosunek do papierosów Nie palę 
Znak zodiaku Waga 
Wzrost 178 cm 
Kolor włosów Ciemny blond 
Stosunek do alkoholu Nie lubię 
Szukam: przyjaźni, kobiet
O mnie:
Zabłądziłem i znalazłem się tutaj ale raczej nie szukam stałego związku - co od razu zaznaczam. Jeśli więc na gwałt (dosłownie i w przenośni) szukasz kandydata na męża to zmykaj czym prędzej :). A tak całkiem na serio, to trafiłem tu z nudów. Jestem raczej (no dobra, bardziej na pewno niż raczej) samotnikiem i mam swój świat, w którym mi w miarę dobrze. Jednak czasami nawet rasowego samotnika nachodzi chęć na nową znajomość... Lubię popisać/porozmawiać o czymkolwiek, o ile mam w danym temacie coś sensownego do powiedzenia a mój rozmówca jest w miarę inteligentny. Lubię słuchać mądrych ludzi. Jeśli się na czymś nie znam, to mówię, że się nie znam a nie wymyślam dyrdymały. Wygadany jestem gł. w tematach: militaria, szerokie spektrum X-FILES i o innych teoriach spiskowych tego świata ale pogadać można ze mną o czymkolwiek - w końcu po czterdziestu latach życia człowiek już co nieco o tym nędznym świecie wie... Ogólnie jestem człek idący pod prąd... Nawet maseczki nie noszę, bo nie nadaję się na niewolnika a poza tym ta pandemia to jeden wielki kit... Mieszkam na wsi, lubię przyrodę, zwierzęta. Uwielbiam święty spokój i trzymam się raczej z dala od ludzi. Jestem trochę zbyt wrażliwy jak na ten świat, więc nauczony smutnymi doświadczeniami, nie chcę się już angażować w tzw. poważne związki. Nie mam za bardzo szczęścia w tym temacie... Człowiek się stara, oddaje całe swoje serce, pomaga jak umie a takiej np. nie pasuje, bo nie jesteś rozrywkowy, nie jeździsz wypasionym Audi, nie nosisz garnituru czy kreacji, które jej się podobają i nie wozisz jej tyłka po teatrach czy lotniskach za to na ogrodowego zapierdalacza świetnie się nadajesz, więc może zostaniemy przyjaciółmi? Po co mi to... Potem pół roku będę przeżywał, podczas gdy ona zapomni o mnie w tydzień... Nie oszukujmy się, prawdziwego uczucia w Internecie się nie znajdzie. Nie wiem, czy gdziekolwiek się znajdzie. Dzisiaj liczy się ile masz w portfelu a współczesna tzw. miłość to podróba, którą można kupić. Każda z Was w głębi serca to wie ale mimo to nadal łudzimy się i tu jesteśmy... Z braku laku lepsze już chyba luźne znajomości - nikt nikomu niczego nie obiecuje i tyle. Pasuje to pasuje a jak nie, to droga wolna. W końcu na świecie żyje dziś kilka miliardów kobiet, więc jest w czym wybierać... Nie będę ściemniał jaki to jestem zajebisty. Jestem stary, powoli siwiejący kawaler - początkowo z powodu nieśmiałości do kobiet, obecnie całkowicie z wyboru. Nie mam żadnych poważnych przejść. Żadnej żony, dzieci, wnuków itd. Jestem jaki jestem i nie zamierzam się zmieniać dla kogokolwiek. Wiem, według dzisiejszych standardów jestem co najmniej dziwny ale mam to w d... Normalność jest nudna. Zresztą, kto decyduje o tym co jest normalne a co nie???
...
Tak naprawdę to nie mam jakichś nie wiadomo jakich wymagań, bo niby do czego - żony przecież nie szukam. Chcę po prostu poznać jakąś fajną dziewczynę nadającą na podobnych częstotliwościach. Zdaję sobie sprawę, że ciężko będzie, bo moje częstotliwości wykraczają daleko poza skalę no ale nigdzie mi się nie spieszy... Początkowo kontakt i tak będzie wyłącznie pisemny, więc szybko się zorientuję, z kim mam do czynienia i czy rozmowa po prostu będzie się kleiła. Odpiszę chętnie na każdą wiadomość, odpowiem w miarę wyczerpująco na każde pytanie, choć z czasem sam zdecyduję z kim chcę utrzymać większy kontakt i komu bardziej się zwierzać... Do popisania - nie ważne skąd jesteś. Jeśli coś więcej, to preferuję osoby z najbliższej okolicy (tak gdzieś w promieniu do 25 km), żeby nie było to zbyt uciążliwe. Jeśli nie wiesz ile to jest, to weź mapę, cyrkiel i się dowiesz. Jeśli nie wiesz, co to jest cyrkiel i jak go używać, to nie pisz - szkoda naszego cennego czasu. Jeśli nie lubisz pisać, to pomiń mój profil. W ogóle go pomiń, jeśli cokolwiek Tobie nie pasuje. Nie mam zamiaru z niczego się tłumaczyć - akceptujemy siebie takimi jakimi jesteśmy albo nie. Odważyłem się wstawić swoje nędzne fotografie, więc liczę na odwzajemnienie się w tej kwestii i mam prawo preferować profile ze zdjęciem. Wygląd też dużo mówi o człowieku, chociażby oczy... Nie interesują mnie malowane królewny nafaszerowane silikonem i botoksem. Na ogół nie mają nic więcej do zaoferowania - tylko siedzą i pachną i drogo kosztują. Nie stać mnie na Was ale i Was nie stać na mnie. Wbrew pozorom jestem prostym chłopakiem ze wsi, więc każda prosta (nie mylić z prostacka) dziewczyna jest mile widziana. Najważniejsze, żeby była prawdziwa i szczera. Często tzw. szara mysz ma bardzo bogate wnętrze i o wiele więcej do zaoferowania niż gwiazda. Nie ważne, czy jesteś po tzw. przejściach i jakie by one nie były, ważne jest kim jesteś teraz. Nie oznacza to oczywiście, że Twoja przeszłość mnie nie obchodzi - jeśli będziesz chciała, to mi o niej opowiesz a ja z uwagą Cię wysłucham i odwzajemnię się szczerością. Jak Ty mnie tak ja Tobie. A nawet bardziej, bo potrafię okazywać wdzięczność z nawiązką... Pozdrawiam.
P.S. Jeśli masz długie włosy i lubisz nosisz sukienki, to masz +100 punktów :)
P.S.2: Z tym powyższym żartowałem :)
P.S.3: ...ale nie do końca :) 
Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że cookies będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Dowiedz się więcej.